Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papryka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papryka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 października 2014

papryka faszerowana.


Jedno z moich ulubionych dań z dzieciństwa, teraz oczywiście w sposób stanowczy mówię mu NIE. Ale pozostali członkowie mojej rodziny w dalszym ciągu za tym przepadają, zatem czego się nie robi... 


Ten średnio smacznie wyglądający farsz to ugotowany ryż i surowe mięso mielone, odpowiednio przyprawione i z dodatkiem jednego jajka.


Wypełniamy nim wydrążone papryki i ładujemy do piekarnika nagrzanego do 200 st. C na około 45-50 minut.

Przed podaniem można paprykę skropić olejem lnianym. Danie będzie i zdrowsze, i ładniejsze, i... chyba bardziej wytworne:) Spróbujcie produktów ze strony Revitalen.pl, polecam!



No i jemy! :)





W nadchodzącym tygodniu pokażę Wam również, co można zrobić z resztek farszu oraz resztek kapusty i nie są to gołąbki z tradycyjnym stylu. 




*
Dobry wieczór w niedzielę!
:)

czwartek, 7 listopada 2013

vol. 295^^ gulaszowe spaghetti z resztek+faszerowana papryka.


gulasz z wieprzowiny duszony z marchewką, selerem, papryką/ makaron spaghetti
Czyli lenistwo na sto dwa!
Mieć ochotę na mięso, mieć ochotę na makaron. Nie mieć ochoty na wykonywanie wielu czynności dotyczących przygotowania czegoś sensownego. Mieć jednek gulasz i ugotowany już wcześniej makaron. O rety, ale leń! :))
papryka faszerowana mięsem mielonym i ryżem
Czyli kolejne podejście do polubienia tego dania. Po kilkuletniej przerwie, pomimo całkiem przyjemnego zapachu wydobywającego się z piekarnika, z całą stanowczością mogę powiedzieć: nie, dziękuję. 

A czy Wy macie jakieś potrawy, składniki, produkty - do których pomimo wielu różnych podejść przeprowadzanych w odstępach czasu - nie jesteście wciąż przekonani? A może raczej odpuszczacie, jeśli coś Wam nie pasuje? Czy też walczycie?:)

wtorek, 8 października 2013

czwartek, 12 września 2013

vol. 242^^ co się je, jak się nie ma czasu.


kurczak z makaronem penne, suszone pomidory, brokuły, pieczarki, cebula, papryka, cukinia
Jak dobrze, że ktoś kiedyś wymyślił kalendarze...
Zaczynam się gubić w telefonach, adresach... Nic dziwnego, że przeprowadzka to jedno z bodaj pięciu najtrudniejszych i najbardziej stresujących wydarzeń w życiu. 


a mówiłam Wam, że mam najwspanialszych Rodziców na świecie? :) 
a mówiłam Wam, że wczoraj popołudniu było ciemno, szaro i wilgotno, a ja poczułam się cudownie jesiennie:) kiedy światła samochodów, neony sklepów, ich jasne witryny oświetlały mokre chodniki...

No, dosyć tego! Czeka mnie opróźnienie wielkiej czarnej walizki. Nie wiem co w niej znajdę, najpewniej całą furę niepotrzebnych rzeczy i znów czeka mnie parę kursów do śmietnika^ 

Uwaga...  uśmiech!:)


środa, 27 marca 2013

obiad vol.34^^ coś na szybko, czyli curry


ryż curry z polędwiczkami i warzywami
Polędwiczki w marynacie z sosu sojowego pomieszkały około godziny w lodówce. Wcześniej podgotowana na parze zielona fasolka i kalafior dołączyły do podsmażonej cebuli i papryki, do których później wskoczyło mięso, w towarzystwie zielonego groszku prosto z puszki^^ 
Dodatkowo pieprz, curry, majeranek i odrobina słodkiej papryczki. 
Soli w mojej kuchni nie znajdziecie:) 

Ten tydzień jest dla mnie jedną wielką zagadką, dzisiaj środa, a może wtorek, czy już piątek... Środa!

czwartek, 28 lutego 2013

obiad vol. 24^^ penne z warzywami i kurczakiem


penne z kurczakiem, marchewką junior, papryką i brukułami
Dzisiaj zapraszam Was na lunch. To jedna z tych zwyczajnych potraw, które robię z zamkniętymi oczami, i których ładne podanie jest często wyzwaniem. Robiąc dla siebie wyznaję bowiem zasadę, że mam zaspokoić głód, zatem wszystko hurtem ląduje na patelni, a potem hurtem ląduje na talerzu, co - owszem - nie wygląda tragicznie, ale gościom bym tak tego nie podała:) 

W tego typu obiadach zmieniają się głównie przyprawy i marynata do mięsa. Tutaj akurat marynaty brak, za to doprawiłam to wszystko pieprzem, czosnkiem i obowiązkowo^ ostrą papryczką. Dla smaku dorzuciłam łyżkę koncentratu pomidorowego, którego użycie staram się już ostatnio ograniczać przez wzgląd na odkrycie, że pomidory z puszki mają żywszy smak, jakiś taki... pomidorowy :p 


A już w najbliższą sobotę idę razem z Justynką na trening z Ewą Chodakowską^^ Mam nadzieję, że zdobędziemy zdjęcia, moc motywacji, inspiracji i ciężarówkę endorfin:) 

czwartek, 21 lutego 2013

obiad vol. 21^^ kurczak z ryżem podany z warzywami


ryż z warzywami i sprytnie ukrytym w nich kurczakiem ;) 
Lubicie kurczaka? :-)
Ja uwielbiam! Ten w wersji pieczonej zawsze będzie mi się kojarzył z domowym obiadem. Jego smak jest niepowtarzalny, podobnie jak wygląd i zapach roznoszący się po całym domu. 

A już dzisiaj - być może - będę miała płatki ryżowe, i zgodnie z Waszymi sugestiami jestem pełna optymizmu, że mi posmakują. Nie do końca jeszcze wiem, jak się za nie zabrać, ale liczę na to, że producent zrobił o tym jakąś wzmiankę na opakowaniu... 

:)^^

wtorek, 19 lutego 2013

obiad vol. 20^^ penne z mięsem mielonym w sosie pomidorowym.

To było moje pierwsze podejście do mięsa mielonego i nie obyło się bez "stresu" pt. jaki kolor powinno mieć usmażone mięso? Białe, szare, szaro-bure... yy... czyli jakie? :)

Drugą część mięsa spożytkowałam na kotlety mielone na sobotni obiad, czym wprawiłam w zdumienie nawet moją Mamę, która nie mogła się nadziwić, jak można z małej porcji mięsa zrobić tyle kotletów, w dodatku zupełnie innych od już jej znanych i - co ważniejsze - smacznych! 

Tymczasem to penne przygotowałam - jak zwykle z pewnymi modyfikacjami - posługując się TYM przepisem. 
penne z mięsem mielonym, papryką i pomidorami

niedziela, 10 lutego 2013

sobota, 26 stycznia 2013

obiad vol. 11^^ tortilla z kurczakiem.

ostra tortilla z kurczakiem, marchewką i papryką
W wersji obiadowej, na wytrawnie. Dostałam sporo przepisów na słodkie tortille, mam zamiar je wykorzystać. Niech no tylko się skończy ta sesja... 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...