niedziela, 20 października 2013

vol. 277^^ makaronowa zielona sałatka na zimno i ciepło z kurczakiem.



farfalle z kurczakiem, podsmażaną cebulą, cukinią, papryką i brokułami / pieprz, czosnek, papryczka ostra i słodka
Proste, szybkie, bez polotu, banalne, smaczne, w sam raz.
Wybierz odpowiednie:)


Gdy mam w szafce penne, to penne jest moim ulubionym rodzajem makaronu.
Gdy znajduję farfalle: 'o rany! przecież to jest moje ulubione!'.
Gdy kupię świderki: 'jednak ulubione są świderki, bez dwu zdań!'.
A gdy patrzę i widzę spaghetti: 'o kurczę, co za banał, muszę iść kupić porządny makaron!'

:)

A jutro pokażę Wam, jakie zajęcie agateq znajduje sobie w lesie. I nie, w najmniejszym nawet stopniu nie chodzi o grzyby. 

sobota, 19 października 2013

vol. 276^^ cukinia idealnym dodatkiem owsiankowym+Stary Las.

owsianka z tartą cukinią, bananem i syropem wiśniowym, na budyniu toffi

Wychodzę z mieszkania. Schodzę kilka kroków.


Przecinam trasę spacerowo-joggingową.


I idę.
Stary Gaj


piątek, 18 października 2013

vol. 275^^ przekąska na zielono.

kurczak podsmażany z cukinią, cebulą i brokułami
Z okna obserwuję z wolna opadającą mgłę, celowo szuram nogami po liściach, wdycham wieczony zapach lasu, dymu i zmroku. Kupuję Ritter Sport Choco Duo i zastanawiam się, dlaczego kupiłam tylko jedną. Dokładam banany do owocowej misy w pokoju. Skreślam wszystkie złe myśli, grubą krechą oddzielam to, co złe.


Pociągi jeżdżą zgodnie z rozkładem, co do minuty.
A dla Was mam zadanie na dziś - wypijcie dzisiaj coś pysznego! Może to być zwykła kawa, ale niech to będzie kawa zrobiona bez pośpiechu, taka jaką lubicie!:))

czwartek, 17 października 2013

vol. 274^^ powidła - mission completed.

kasza manna z kakao i bananem/ nektarynka



...tymczasem po kilku dniach bulgotania...




...pojawia się słoiczek (nie jeden!) powideł. Okazuje się, że zapotrzebowanie jest większe, produkcja będzie musiała zostać wznowiona. 

źródło: weheartit.com
O ile moja (kiepska) pamięć nie myli, sezon na arbuzy dobiegł końca. Żałujecie?:)
Nie przepadam za tymi owocami, smakują jak mocno rozwodniony kiepskiej jakości sok... 


W lesie jest cicho. 
Niepokojąco cicho... a przejeżdżający pociąg dudni jak wulkan!



środa, 16 października 2013

vol. 273^^ cukinia i syrop malinowy.

owsianka gotowana na syropie malinowym, z tartą cukinią i gruszką
Powidła w trakcie słoiczkowania, a ja wciąż natrafiam na ubiegłoroczne i dwuletnie już zawekowane konfitury i syropy z letnich owoców.

Zapominam pójść na spacer do lasu, bynajmniej nie z potrzeby nazbierania grzybów, a jedynie poszurania liśćmi pod nogami i zrobieniu kilku zdjęć, a powinnam to zrobić lada dzień, bo jeszcze spadnie deszcz i z szurania będą nici!:)) a mając las w promieniu około trzydziestosekundowego spaceru - żal nie skorzystać. 

wtorek, 15 października 2013

vol. 272^^ jajecznica z cukinią i kabanosem.

jajecznica z cebulą, kabanosem i cukinią
Traktowana jako ewidentna przekąska, ponieważ żadna jajecznica ani żaden omlet nie są w stanie nasycić mnie równie dobrze i równie smacznie:) co kanapka z jajkiem ugotowanym na twardo. 


A w Waszym prywatnym jajecznym rankingu, co plasuje się na pierwszym miejscu? Może jajka na miękko albo sadzone?:>

poniedziałek, 14 października 2013

ol. 271^^ powidła w trakcie produkcji.





Trudno powiedzieć, żebym była kiedyś ogromną fanką powideł, w przeciwieństwie do wyjątkowo śliwko-żernej mojej Mamy ;) Niemniej patrząc na kilkudniową ostatnio produkcję zaczynam mieć na nie ochotę, i to nie tylko w związku z ewentualnym upieczeniem Pleśniaka....^ :)





źródło: weheartit.com
Lubie ananasy? Na pewno lubicie...
Nie trudno chyba zgadnąć, że ja nie;) o dziwo jednak ananasa z puszki zjem, ba!, mogę wtedy nawet zaryzykować stwierdzenie, że mi smakuje. Żywy ananas pełni u mnie funkcję jedynie dekoracyjną...

Tymczasem, po opadnięciu porannej mgły, wykonaniu paru telefonów, sprawdzeniu terminarza i wrzuceniu jabłka do torebki, uciekam, bo szykuje się interesujący poniedziałek:)

niedziela, 13 października 2013

vol. 270^^ manna na syropie gotowana, znany-nigdy-nienudzący-mi-się kurczak.


manna na syropie truskawkowym, z gruszką i bananem

Odnalezienie się w nowej sytuacji wymaga tyle samo wysiłku, ile właściwego nastawienia. Połączenie tych dwu sił potrafi zdziałać cuda, zniwelować każdą przeszkodę. Szkopuł tkwi w tym, że wysiłek jest trudniejszy od nastawienia, a ani jedno, ani drugie osobno nie podziała aż tak dobrze. Do tanga zawsze trzeba dwojga!:)

Wczoraj po raz pierwszy... od... nie pamiętam kiedy! musiałam podbiec do autobusu. A musicie wiedzieć, że dla mnie to naprawdę wyczyn, jestem punktualna jak szwajcarski zegarek i wolę się już spóźnić niż w 'upokarzający' sposób biec na przystanek. Niestety, byłam wczoraj zbyt głodna, żeby czekać na następny^^ to chyba dobra motywacja, prawda?:)

Dziękuję wszystkim Czytaczom wczorajszej notki za pozytywne myśli. docierały do mnie cały dzień:) 

sobota, 12 października 2013

vol. 269^^ dzień dobry w sobotę!


Mam dzisiaj ważny dzień, ale niewiele osób o tym wie.
To znaczy od teraz wie o tym całkiem spora ich liczba, ale szczegóły pozostaną póki co moją słodką tajemnicą. Przeganiam wszystkie myśli-mrówki, patrzę w kalendarz - jesień. Czego ja chcę więcej?:))

Niech każdy, kto przeczyta te słowa, wyśle mi telepatycznie jedną dobrą myśl. 
Jestem pewna, że podziała.
Pomożecie?:)

PS. Czy czujecie się przekonani, że...

źródło: weheartit.com
... zakładam ulubioną kurtkę, sukienkę z obrony mgr, szalik w panterkę i nic mnie nie obchodzi poza tym, że myśli kształtują rzeczywistość. Sprawdźmy... ;)

piątek, 11 października 2013

vol. 268^^ pierś kurczaka w czerwonej marynacie.




pierś kurczaka w marynacie z sosu sojowego i papryczce/ makaron, brokuły, cukinia, cebula
źródło: weheartit.com


Zamieniam kurtkę z ciemnej na jasnej.
Odkopuję trampki. 
Nie zwracam uwagi na nalot biedronek.
Ignoruję wieczorne obijanie się śpiącej muchy po żaluzjach.
Macham do nocnych pociągów osobowych. 
Jem twarde wielkie cudowne jabłka!


Ten piątek mnie zaskoczył!:)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...