środa, 15 października 2014

warzywna przekąska z kurczakiem.

kurczak podsmażony z kalafiorem, fasolką szparagową i brokułem; tymianek, zioła prowansalskie, pieprz, czosnek
Uwielbiam makaron typu penne, to mój ulubiony rodzaj... A do takiego dania pasuje jak ulał. Szczególnie razowa odmiana jest godna uwagi ze względów zdrowotnych, a skoro mowa o zdrowiu, to trzeba to połączyć z.... delikatesami ekologicznymi drPelc! O tutaj: macie porządny makaron:) 

Lubicie czekolady Schogetten? 
Mnie się kojarzą z wczesnym dzieciństwem, kiedy w latach '90 jako dziecku wydawało mi się to dziwne i niespotykane, że kosteczki czekolady są od razu podzielone w opakowaniu.

Mama mi kupowała takie czekolady... i kusiła nimi rano, żebym zjadła śniadanie:)



a dzisiaj moja Mama ma imieniny, ściskam Cię!:))






Jeśli chcecie uczynić swój posiłek nieco zdrowszym, skopcie mięso porządnym olejem lnianym, wydobędzie to również smak potrawy:) Po dobrej jakości produkty, zajrzycie na stronę Złotopolskie.pl


a jutro zapraszam na tory. i do lasu!


poniedziałek, 13 października 2014

wafle przekładane kakaową porzeczką.


Nie będzie chyba zaskoczeniem, jeśli napiszę, że swego czasu przepadałam za tymi waflami (bądź andrutami - jak mawia mój Tata, co doprowadza mnie do szału!), a teraz mogą stać przede mną, a i tak nie czuję do nich pociągu... 

Niemniej jestem zdania, że połączenie dżemu z czarnej porzeczki i kakao to trafione w punkt rozwiązanie!:)

Będziemy potrzebowali wafli. Logiczne, no nie? A oprócz tego:

Składniki na masę:


kostka masła
4 łyżki kakao
1/2 szklanki cukru
4 łyżki gęstej śmietany
słoiczek porzeczkowego dżemu



Przygotowanie:

Rozpuszczamy masło razem z kakao i  śmietaną, ciągle mieszając i nie doprowadzając do wrzenia! Na naprawdę małym ogniu. Gdy osiągniemy jednolitą konsystencję, dodajemy cukier i dżem. Można też dodać opakowanie cukru waniliowego. 

Przekładamy wafle i mocno dociskamy, pozostawiamy do 'związania' :)


Najlepiej zapakować je z powrotem w opakowanie i docisnąć porządnych gabarytów książką, kucharska sprawdzi się doskonale!:)



Dzień dobry, bo chyba się nie witałam.
I smacznego! :)

niedziela, 12 października 2014

niedzielne dzień dobry!





Kolejny słoneczny dzień, który zdaje się mnie drażnić tą jasnością... Zaciągam rolety, biorę książkę, a popołudniami biję się z myślami, czy można już rozpocząć sezon palenia świec zapachowych i olejków w kominku?







Relaksując się z kawą podzielę się z Wami planami na nadchodzący tydzień. Planami, które wiążą się z tym, co pokażę Wam na blogu. 

W międzyczasie odhaczę pociąg do Warszawy i jakiś samolot z Oslo, który huczy mi nad głową i leci tak nisko, że mam wrażenie, że mogłabym pomachać pasażerom.

Naprawdę brakuje mi tylko żeglugi i porządnego portu!:)


Dżem z czarnej porzeczki to składnik jednego z banalnie prostych przepisów na szybką słodycz. W moim domu robione głównie z dedykacją dla Taty. 


Przeglądając przepiśnik Mamy można również natrafić na zawsze doskonały, zawsze sprawdzony, zawsze pożądany...


... wypiek:> 

A oprócz tego zabiorę Was na wycieczkę zadedykowaną samej sobie, którą odbywam w celu pozbycia się nieuzasadnionej traumy i fobii. 


*

Trzymajcie się! :)

piątek, 10 października 2014

piątkowa popołudniówka...


Najpierw spacer....


Potem relaks na balkonie.
Tylko na inwazja biedronek zaczyna mnie wkurzać!

:)

I myślcie sobie co chcecie, że jest pięknie, ciepło, słonecznie... a tak bardzo tęsknię za deszczem, ciemnymi chmurami, szarugą. Już niedługo:>

czwartek, 9 października 2014

gołąbki bez zawijania.


Miały być jutro?
Będą dziś!:) Jednak tym, którzy wpadną do mnie jutro również je polecam^


Nigdy nie rozumiałam idei zawijania gołąbków. Po co się męczyć, skoro można pójść na taką łatwiznę! Oczywiście, oczywiście... wiem, że przepis jest inny, że liczy się TRADYCJA!:) Ale pozostałość farszu po papryce, czyli TEGO farszu można w doskonale szybki sposób wykorzystać zapiekając go z liśćmi kapusty. 




leniwie, ot tak.


Dzień dobry... czas na nowy dzień:)




No to udanego dnia:)
A kuku!


*

a jutro zapraszam na gołąbki bez zawijania. i nie mam na myśli tych z paczki!:)

*



wtorek, 7 października 2014

kurczak pieczony z pieczarkami i papryką.







Zanim dorzucimy do kurczaka ugotowane na parze brokuły i podduszoną cukinię...












Pieczemy poćwiartowanego kurczaka z pieczarkami i papryką. 









A może by tak dodać tu nieco oleju? Dla tak zwanego... smaczku! :) Polecam Wam produkty ze strony Revitalen.pl, znajdziecie tam dobrej jakości oleje lniane. 

No, chyba że... ostatecznie wolimy zjeść coś innego. 
Na przykład...


... pierogi z soczewicą! :)

niedziela, 5 października 2014

papryka faszerowana.


Jedno z moich ulubionych dań z dzieciństwa, teraz oczywiście w sposób stanowczy mówię mu NIE. Ale pozostali członkowie mojej rodziny w dalszym ciągu za tym przepadają, zatem czego się nie robi... 


Ten średnio smacznie wyglądający farsz to ugotowany ryż i surowe mięso mielone, odpowiednio przyprawione i z dodatkiem jednego jajka.


Wypełniamy nim wydrążone papryki i ładujemy do piekarnika nagrzanego do 200 st. C na około 45-50 minut.

Przed podaniem można paprykę skropić olejem lnianym. Danie będzie i zdrowsze, i ładniejsze, i... chyba bardziej wytworne:) Spróbujcie produktów ze strony Revitalen.pl, polecam!



No i jemy! :)





W nadchodzącym tygodniu pokażę Wam również, co można zrobić z resztek farszu oraz resztek kapusty i nie są to gołąbki z tradycyjnym stylu. 




*
Dobry wieczór w niedzielę!
:)

piątek, 3 października 2014

hello friday!


Może banana?^


A może kilka bananów?


Chociaż... chyba kawę?


Wypitą na wyremontowanym (sic!) balkonie z widokiem na las. 


Tak czy owak. 
Dzień dobry i słonecznego dnia tym, którzy lubią słońce jesienią:)

środa, 1 października 2014

ku pamięci znad porannej kawy.

"Ludzie przechodzą przez życie przygotowując się na ważne chwile. (…) Podobnie przygotowujemy się na potężne ciosy. Dostrzegamy nadchodzące wielkie rzeczy  i szykujemy się do odegrania głównych ról w naszych własnych prywatnych dramatach. (…) I oczywiście przegapiamy to wszystko, co się dzieje pomiędzy „ważnymi rzeczami”. Codzienne życie, zwyczajne i tyle. Nic, co można świętować. Nic, nad czym można się użalać. Po prostu zadania, które trzeba wykonywać. Jestem przekonana, że to właśnie te chwile albo nas ostatecznie wzmacniają, albo zabijają. Jak fala obmywająca każdego dnia tę samą skałdę, prowadzącą do jej erozji, kształtującą linię brzegową, zwykłe drobiazgi naszego życia mają prawdziwą moc, a co za tym idzie kryje się w nich niebezpieczeństwo. To, co robimy, albo czego nie robimy każdego dnia, nie mając świadomości długofalowych konsekwencji takich mało ważnych czynności."

Sąsiad Lisa Gardner

*

Już dawno nie wpisywałam żadnego cytatu do mojego tajemnego zeszytu trzymanego w szufladzie biurka. Pisałam Wam o nim, nazywam go moim dziennikiem. Ten cytat wpisałam, bo trafił w moje serce jak strzała! :) 

*


Miałam Wam dzisiaj dać do przesłuchania piosenkę, która dwa dni temu wpadła mi w ucho. Siedziałam przy stole i nagle uzmysłowiłam sobie, że nucę coś pod nosem... Ale to kiedy indziej. Dzisiaj piosenka duetu, który lubię i kolejna ich piosenka, która jest tak całkiem po prostu... fajna:)


*

Dzisiaj chyba na wielu blogach i na wielu fun-page'ach na facebooku będzie coś podobnego... nie będę gorsza! 

źródło: weheartit.com
♥♥♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...