czwartek, 16 stycznia 2014

vol. 347^ o niczym dziś.

wąwóz, Lublin, Czuby
Trasa marszowo-spacerowa. Jak trzeba pomyśleć, jak trzeba się 'wyrwać' na chwilę i spróbować uciec od samej siebie - emu na nogi, radio na uszy i w drogę!:)

Zepsuł mi się wczoraj piekarnik. W wyjątkowo spektakularny sposób złożył wypowiedzenie pozostawiając mi wybór: naprawiać czy kupić nową kuchenkę. 


wtorek, 14 stycznia 2014

vol. 346^ waniliowa kaszka+orzechy laskowe.

kasza manna gotowana na budyniu waniliowym z bananem i pomarańczą

Moi Rodzice sprawili sobie ostatnio orzechy laskowe. Powrzucali je w naczynia i rozstawili w paru miejscach mieszkania. Przyglądałam się im ostatnio bacznie (orzechom, nie Rodzicom), zapytawszy wcześniej czy ich przeznaczenie jest dekoracyjne czy dekoracyjne z późniejszą zmianą przeznaczenia na konsumpcję, po czym wzięłam jednego orzecha i zaczęłam się zastanawiać, jak się go je... aż mój własny rodzony ojciec uprzedził mnie, żebym nie pchała tego ust, bo... you do it wrong. 

Ale czymże jest brak doświadczenia w jedzeniu orzechów wobec mojego świętego przekonania, że rzodkiewka rośnie w pęczkach? Wspominałam już o tym? Zostałam uświadomiona trzy lata temu. 

Że jednak nie. 


ps. wiem, że włoszyczna nie rośnie razem^ :))


niedziela, 12 stycznia 2014

vol. 345^ keks z przepisu mojej Mamy.


Składniki:

4 jajka
1 szklanka cukru
2 szklanki mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 kostki margaryny
bakalie
1/3 szklanki mleka
aromat pomarańczowy

Przygotowanie:
Rozpuścić margarynę. Ostudzić ją.
Jajka utrzeć z cukrem na biało. Przesiać mąkę i dosypywać po łyżce do masy, którą wciąż miksujemy. Dodać proszek do pieczenia i aromat pomarańczowy. Dodać ostudzoną margarynę i wymieszać całość. Na koniec dolać mleka, aby ciasto swobodnie 'weszło' do formy. Bakalie można dodać do masy, albo dosypywać partiami w czasie wylewania ciasta do keksówki. 

Piec ok. 45 minut w temp. 170 st. C.


*

Co oczywiste - keks był przeznaczony dla moich Rodziców, nie dla mnie... 
:)

sobota, 11 stycznia 2014

vol. 344^ manna z granolą i udawana pizza.


kasza manna na soku pomarańczowym z pomarańczą i zblendowanym bananem
Zaczynam wyjadać zamrożone zapasy bananów, pozwalając zielonym świeżym kolegom na spokojne dojrzewanie w misce pełnej jabłek i mandarynek. 

tortilla z pomidorami bez skórki, fasolką szparagową i mięsem z kurczaczego udka
... czyli czyścimy to, co 'przeszkadza' w lodówce i szafkach.
Taką niby "pizzę" można potraktować jak sałatkę wyłożoną na tortillę i po przyrządzeniu uraczyć ją dodatkiem bogatego w kwasy omega-3 oleju lnianego. Oprócz samego oleju, wiele ciekawostek znajdziecie na stronie Revitalen.pl. To kopalnia wiedzy!:) 



Lubię czasami troszkę się wytrenować. Nie tylko fizycznie... 
Tym razem chodzi o trenowanie woli. Obejrzawszy pierwszy odcinek 'The Originals' odczekałam prawie tydzień, skutecznie zachęcona fabułą, skutecznie zachęcona znajomymi postaciami, skutecznie zachęcona opiniami znalezionymi w sieci, na forach, na stronach... - nie czytając przy tym spoilerów. 

Dlaczego - zamiast po prostu włączyć ten serial - 'katuję się' nieoglądaniem? 
Bo lubię czasami potrenować samą siebie:) Wyobraźnia poszła w ruch, zaciekawienie osiąga apogeum... obejrzenie drugiego odcinka będzie wisienką na torcie, a przede mną znacznie więcej niż jeden odcinek... 

Lubię tę swoją smycz czasami skracać... to mi daje poczucie władzy :)


czwartek, 9 stycznia 2014

vol. 343^ owsianka na pomarańczowo, budyń i makaron z warzywami i pieczoną gęsiną.

waniliowa owsianka na budyniu waniliowym, gotowana z laską wanilii/ pomarańcze, suszone morele, zblendowany banan
Odwieczne pytanie, na które odpowiedź jest prawie zawsze taka sama: co wolicie - kisiel czy budyń? Oczywiście, że budyń. Za mleko, za delikatność, za rozpływanie się w ustach. 

Nienawidzę kożuchów na mleku. Trauma z dzieciństwa, którą również ma wiele moich znajomych, znacie to?:) a jednak w budyniu najbardziej uwielbiam właśnię skórkę powstającą po odstawieniu parującej miseczki na kilka chwil... 

A domowy budyń z żółtkiem? Mocno kremowy, mocno waniliowy, słodki i otulający? :)

gęsina z makaronem i warzywami/ czosnek, pieprz, papryczka słodka i ostra

Lubię święta. 
Lubię okres świąteczny. Może nawet bardziej OKRES, niż same ŚWIĘTA.
Ale przepadam za dniem powszednim, za tygodniami bez czerwonych kartek, za rokiem wyborczym, za konferencjami prasowymi i nieustannie 'dziejącą się' politykę. 


wtorek, 7 stycznia 2014

vol. 342^ czekoladowo-miodowa granola.



Podobną granolę dostałam w prezencie Mikołajkowym od kerali, zainspirowana podanym przez nią przepisem, stworzyłam swoją niewielką modyfikację. 

Składniki:
1 i 1/2 szklanki płatków owsianych
pół tabliczki pokrojonej gorzkiej czekolady
2 łyżki czekoladowo-orzechowego smarowidła/kremu/Nutelli/whatever
2 łyżki miodu
1 duży i mocno dojrzały banan

Przygotowanie:
Banana zblendować. Następnie połączyć z kremem czekoladowym i miodem - najlepiej mikserem z końcówką do mieszania ciasta. Wsypać płatki i ponownie wymieszać. Rozsmarować na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. 

Piec 30 minut w 160 st. C - mieszając co 10 minut. 
Po wystudzeniu dodać pokrojoną drobno czekoladę. 


To moja pierwsza domowa granola. Spodobała mi się do tego stopnia, że zaczynam mieć pomysły na kolejne... 

niedziela, 5 stycznia 2014

vol. 341^ absolutnie cytrynowa wilgotna babka.



Inspirację wzięłam stąd:) Niewielkie modyfikacje wprowadziłam sama. 

Składniki:
2 szklanki mąki
2/3 szklanki cukru
200 g masła
5 żółtek
5 białek
skórka otarta z 1 cytryny
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
aromat cytrynowy
sok z połowy cytryny

Przygotowanie: 
Rozpuścić masło. Zetrzeć na drobnych oczkach skórkę z jednej sparzonej wcześniej cytryny. Ubić białka na sztywną pianę i schować do lodówki. Żółtka utrzeć z cukrem na biało. Dodać do tej masy mąkę, rozpuszczone masło, proszek do pieczenia, skórkę z cytryny, aromat cytrynowy i wyciśnięty sok z cytryny. Wymieszać wszystko bardzo dokładnie, następnie wmieszać delikatnie pianę z białek. 

Przełożyć do formy z kominem. 
Piec ok. 40 minut w temp. 180 st. C. 


czwartek, 2 stycznia 2014

vol. 339^ pomarańcza z jabłkiem.

raczej pomarańcza z jabłkiem i płatkami owsianymi niż owsiana z pomarańczą i jabłkiem:)
Do owsianki warto dorzucić łyżkę otrębów, usprawnią pracę jelit i nie tylko... ;) Odsyłam Was po te otręby, sklep drPelc oferuje wiele rodzajów, jest w czym wybrać!


Lubicie pianki marshmallows? :>
Całe lata uważałam, że to coś na kształt 'żelowych robali'  a ponieważ nie darzę żelek szczególną miłością, nie pałałam potrzebą poznania pianek. Pewnego dnia kupiłam i wrzuciłam kilka go do kubka z kakao. I to był dzień, w którym zwróciłam im ich smakowy honor. I chociaż zjadam je tak rzadko, że trudno nawet uwierzyć, że je lubię, to... naprawdę tak jest. A te ze zdjęcia, przyjechały do mnie aż z Holandii, więc aż żal się nimi nie zaopiekować... :)


Noworoczny toast można również wznosić miodem pitnym, z którym wiąże się dziecięca 'legenda' Agatki, która będąc kilkuletnim brzdącem po powrocie z każdego zimowego spaceru zaiwaniała do barku po kilka kropel rozgrzewającego alkoholu... 

Prawdę mówiąc, toastu jednak tym miodem nie wzniosłam. Zanim się spostrzegłam, ktoś inny wypił go w całości... 



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...