wtorek, 14 stycznia 2014

vol. 346^ waniliowa kaszka+orzechy laskowe.

kasza manna gotowana na budyniu waniliowym z bananem i pomarańczą

Moi Rodzice sprawili sobie ostatnio orzechy laskowe. Powrzucali je w naczynia i rozstawili w paru miejscach mieszkania. Przyglądałam się im ostatnio bacznie (orzechom, nie Rodzicom), zapytawszy wcześniej czy ich przeznaczenie jest dekoracyjne czy dekoracyjne z późniejszą zmianą przeznaczenia na konsumpcję, po czym wzięłam jednego orzecha i zaczęłam się zastanawiać, jak się go je... aż mój własny rodzony ojciec uprzedził mnie, żebym nie pchała tego ust, bo... you do it wrong. 

Ale czymże jest brak doświadczenia w jedzeniu orzechów wobec mojego świętego przekonania, że rzodkiewka rośnie w pęczkach? Wspominałam już o tym? Zostałam uświadomiona trzy lata temu. 

Że jednak nie. 


ps. wiem, że włoszyczna nie rośnie razem^ :))


28 komentarzy:

  1. Ostatnio zauważyłam, że orzechy pod każdą postacią są niezwykle fotogeniczne!
    Uśmiechnęłam się czytając tego posta :D

    OdpowiedzUsuń
  2. i jak, orzech spróbowany czy nie? poszerzasz horyzonty, jestem dumna! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. hahah, rzodkiewka w pęczkach :D oooo.. dobre to!
    Ale człowiek całe życie się uczy :) Także spokojnie! :)

    Kocham laskowe, sa najlepsze!

    OdpowiedzUsuń
  4. rzodkiewka w pęczkach? no, proszę! :D ale wiesz co? mój tata ostatnio zapytał ... jak rośnie kasza!? :D haha, także takie pomysły mnie wcaaale nie dziwią! :D zresztą, ja sama nie raz zastanawiałam się, jak coś rośnie i miałam różne wizje, oj różne :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Podziwiam Was za te miliony pomysłów na śniadania:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja kiedyś (dawno dawno temu, chyba jeszcze w podstawówce) myślałam, że banany rosną pojedynczo a nie w kiściach i są tak rozrzucone jak na przykład jabłka ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. I zjadłaś w końcu tego orzecha? Ciekawa jestem, jak smakują tak w sumie po raz pierwszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rzodkiewka w pęczkach? ha ha ha, dawno już czegoś takiego nie słyszałam!
    Kaszka super sprawa! Tylko zawsze zdążę zjeść coś innego za nim wezmę się za przygotowanie manny:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię połączenie tej kaszy z bananem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pozazdrościć tych orzechów ! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Spoko, mój chłopak kiedyś z dumą mi powiedział, że właśnie zjadł szpinak. Po czym wysłał zdjęcie brokuła :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Śniadanko pyszniutkie :)) Orzechy laskowe uwielbiam, u mnie funkcji dekoracyjnej to one by długo nie spełniały, bo bym je po prostu zjadła :D

    OdpowiedzUsuń
  13. a orzechy zjedzone czy nie? z doświadczenia wiem, że jeśli własnoręcznie się je obiera,a właściwie obłupuje ze skorupki to smakują jeszcze bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  14. poprawiłaś mi humor swoim dzisiejszym postem :-) mam takie pytanie bo akurat mi się przypomniało czy wiesz może jak rosną ananasy? bo ja zawsze myślałam, że na drzewach ;p a tu się okazuje, że nie;D

    OdpowiedzUsuń
  15. Rzodkiewka nie rośnie w pęczkach??????????? Ej, pytam serio!

    OdpowiedzUsuń
  16. haha, lubię czytać Twoje posty, są tak pozytywnie nacechowane. :) technika jedzenia orzechów laskowych? o tym nie słyszałam. :D a spróbowałaś go? :D

    OdpowiedzUsuń
  17. miałam nie wchodzić na blogi bo nauka goni, ale jak w tytule AGATKOWEGO bloga przeczytałam o orzechach, to nie sposób było go pominąć. jak wrażenia? :)
    czasem niewiedza jest przyjemna, bo tak fajnie jest być zaskoczonym uświadomieniem w rzeczach podstawowych. ja dla przykładu (jako dziecko jeszcze, rzecz jasna!) nie mogłam sobie wyobrazić, że żółty ser to ani owoc ani warzywo!

    OdpowiedzUsuń
  18. Twój post poprawił mi humor na wieczór i dziękuję, bo to było dziś szczególnie wskazane ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Hahahaha! No tymi rzodkiewkami to poprawiłaś mi humor :D I tak już w sumie dobry :P
    Ja dosyć długo myślałam, ze dzieci rodzą się przez pępek, ale i tak rzodkiewek nie przebiję :]

    Spróbowałaś tych orzechów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no coś Ty.
      jeszcze nie zwariowałam:p

      Usuń
  20. ja zostałam uświadomiona dziś, ahaha :DD serio, nie wiedziałam o tej rzodkiewce! xd

    chyba czas wyjąć z szafki mannę!

    OdpowiedzUsuń
  21. samo zdrowie! aż strach pomyśleć co sama zjadłam na śniadanie:)))

    OdpowiedzUsuń
  22. Widzę zdrowe jedzonko i już uśmiech na mojej twarzy się pojawia :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Haha padłam. ;)
    Nominowałam Cię do Liebster Blog. Będzie mi miło, jeśli odpowiesz na moje pytania :)

    OdpowiedzUsuń
  24. orzechów laskowych zazdroszczę - takie prosto ze skorupki najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wygląda świetnie ta kaszka :)
    www.brulionspadochroniarza.pl

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że wpadłeś. Mam nadzieję, że odwiedzisz mnie ponownie:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...