Można się znudzić ulubioną potrawą, ulubionym smakiem? :)
Na razie nie widzę takiego uczucia na horyzoncie...^
![]() |
| źródło: wehearit.com |
Ogórek, czyli coś bez smaku.
Kiedyś w zamierzchłych czasach mojego dzieciństwa, Mama zajadała się nimi na wakacjach w Kołobrzegu. Pamiętam to:) siedząc na plaży przegryzała ogórek za ogórkiem, lekko posolone (pomidory zresztą tez tak jadła!:p) Któregoś dnia i ja chciałam być dorosła jak Mama, niestety smak wyraźnie powiedział mi: stop. Do dzisiaj surowe ogórki nie stanowią dla mnie niczego interesującego. Dopuszczam ogórek na kanapce, dopuszczam w sałatkach czy nieocenionej mizerii!:) Ale w sumie... mogłyby dla mnie nie istnieć. Za wyjątkiem kiszonych♥
A jak z ogórkowym tematem u Was? :)






