sobota, 16 marca 2013

czekoladowe pancakes^^


czekoladowe pancakes'y z jabłkiem
To moje czwarte albo piąte podejście do pancakes'ów. Zainspirowały mnie Wasze placuszki, często pojawiające się na blogach. 
Do swoich użyłam: jednego jajka, dwu łyżek mąki, dwu łyżek jogurtu naturalnego, szczypty proszku do pieczenia, sody oczyszczonej i soli, i łyżkę kakao.
Białko oddzieliłam od żółtka, ubiłam na sztywno. Suche składniki połączyłam oddzielnie, żółtko wymieszałam z jogurtem. Następnie wymieszałam jedno z drugim :), a na sam koniec delikatnie wkręciłam białko. Przykryłam ściereczką i dałam im "odpocząć" pięć minut. 

Robienie pancakes'ów z owocami w środku wciąż wydaje mi się bardzo wysoko ustawioną poprzeczką, ale przełamię się^^


Melduję, że śnieg przestał padać. W najbliższych dniach czeka mnie niewielka powódź, w czasie której te tony śniegu zaczną się roztapiać, ale dzisiaj mogę wreszcie pójść na zakupy, bo wczoraj widok śnieżnej megakosmicznej zamieci skutecznie odwiódł mnie od pomysłu pt. wyjdź z domu i idź na spacer. 
Życzę Wam spokojnej i fajnej soboty :) To dzień na odpoczynek, pamiętajcie!^

piątek, 15 marca 2013

obiad vol.28^^ kurczak z warzywami i poszarpaną tortillą

pierś kurczaka z warzywami i tortillą, natka pietruszki
Mogą być poszarpane naleśniki? Mogą. Może być poszarpana tortilla? Może^^ :)
Kurczak wyjątkowo bez marynaty, ponieważ pokazywany Wam wcześniej pito-tortillo-chlebek arabski ma specyficzny smak sam w sobie i nie potrzebuje wielu przypraw. Moje danie nie obyło się oczywiście bez ugotowanej wcześniej na parze marchewki, podsmażonej na brązowo cebulki i zielonego groszku, które wrzuciłam na patelnię pod koniec smażenia mięsa. Doprawiłam stałym "wzmacniaczem smaku": pieprz, czosnek, ostra papryczka. Jak automat, do prawie każdej potrawy te składniki muszą wpaść:) Oprócz tego łyżeczka tymianku, łyżeczka oregano i gotowe! Na sam koniec wrzuciłam pokrojoną w wąskie plastry tortillę.


Wygląda nieco dziwnie, ale kto powiedział, że w tortillę się tylko zawija? :) 

Zagadka dla Was: zdjęcia z wczoraj i z przedwczoraj.

Znajdź jedną różnicę^^

czwartek, 14 marca 2013

kasza manna vol.6^^ z jabłkiem i rodzynkami, na mleku 'bananowym'


kasza manna z jabłkiem, rodzynkami, cynamonem na mleku ze zblendowanym bananem.
Dzisiaj śniadaniowo^^
Zrobiłam sobie wczoraj na kolację omlet owsiany z tego przepisu. Wyszedł pyszny i miał prawie okrągły kształt... :) Jednak z uwagi na okropne sztuczne światło, nie zrobiłam mu zdjęcia. Jednym z plusów pory letniej jest długi dzień i naturalne oświetlenie panujące nawet w porze kolacji, wtedy będę mogła robić zdjęcia każdemu posiłkowi. Wiem, że dla fotografów nie jest to duży problem, ale dla mnie i owszem^^ ;)

Straciłam poczucie czasu, wczoraj uświadomiłam sobie, że do świąt zostało dwa tygodnie!

środa, 13 marca 2013

chlebek pita^^


Ponieważ będą się tu pojawiać dania z tym chlebkiem w roli głównej, muszę go Wam przedstawić. Niestety, jego produkcja pozostaje mi nieznana... Od wielu miesięcy, raz na kilka tygodni mój Tata dostaje spory rulon tego wypieku od pewnej Arabki. Nazywamy go chlebkiem pita, tortillą, naleśnikiem... Smakuje najbardziej jak to drugie:) a z uwagi na to, że jeden plaster jest naprawdę ogromny, jak na jedną porcję - jest wystarczająco wydajny, żeby wytrzymał do kolejnej "dostawy"^^ :)

Mam niesprecyzowaną ochotę na cokolwiek... Macie tak czasami...? ;)

wtorek, 12 marca 2013

owsianka vol. 7^^ mocno jabłkowa z cynamonem.


mocno jabłkowa z cynamonem, na budyniu waniliowym
Wysyłam Wam trochę suchych chodników i wiosny (przedwiośnia...), która u mnie od kilku dni - mokra, bo mokra - ale jest. Co nie zmienia faktu, że nie mogę się już doczekać listopada, śniegu i kolejnych świąt^^

Tymczasem wyłączam myślenie, odkrywam uroki pilatesu i rozglądam się za hantelkami:) 


poniedziałek, 11 marca 2013

obiad vol.27^^ kurczak z kuskusem, marchewką i zieloną fasolką



kurczak z kuskusem, marchewką i zieloną fasolką
Kolejny obiad pt. nie mam czasu, ale mam składniki i patelnię:)
Kuskus kojarzy mi się z sałatką robioną przez moją ciocię, która robiła ją za każdym razem, kiedy ją odwiedzaliśmy. Nie potrafię jej odtworzyć, podobno moja Mama ma gdzieś zapisany dokładny przepis, ale idealnego smaku pewnie i tak nie powtórzę... Pozostanie to smakiem dzieciństwa^^ :) 
Lubię zapach kuskusu, takiego zwykłego, kiedy pęcznieje pod wpływem wrzątku... Jest dobrym towarzyszem wytrawnych śniadań, obiadów i kolacji. Jest u mnie zdecydowanie wyżej od tradycyjnych kasz:)

Kolejny tydzień czas zacząć. Oby był lepszy od poprzedniego :)

niedziela, 10 marca 2013

kruche ciasto dzieciństwa mojej Mamy^^+Liebster


dwa kruche spody i powidła śliwkowe, oprószone cukrem pudrem
Krucha krajanka z dzieciństwa mojej Mamy - proste, aż wstyd! takie proste:) Dwa spody zwykłego kruchego ciasta przełożone powidłami śliwkowymi. Smakują jak kruche ciasteczka, bo to są... kruche ciasteczka, tylko pieczone w dużej blasze^^

 Kolejna nominacja od Patrycji :*
1. Rzecz bez której nie mogłabym żyć... niestety - komputer. 
2. Co najlepiej ci wychodzi.. -
interesowanie się wszystkimi dookoła.
3. Czego się boisz?
Choroby.
4. Co najbardziej powoduje, że się uśmiechasz? 
Kiedy ktoś sprawi mi przyjemność, skomplementuje, doceni. 
5. Co lubisz w sobie najbardziej?
Że mam ciągle siłę. Szczególnie wtedy, kiedy wydaje mi się, że już doszłam do ściany. 
6. Coś czego się brzydzisz...
"Porowatych" powierzchni. Trauma pozostała po ciężko przebytej w dzieciństwie ospie. 
7. Najczęstsze używane przez ciebie kosmetyki..
Błyszczyki i szminki. 
8. Ulubione perfumy.. 
Jak na razie Chance Chanel. 
9. Ulubiona potrawa..
 Wszystkie z makaronem. 
10. Jaki masz telefon? 
Nokia X2 (swoją drogą w tym miesiącu będę zmieniać, muszę jakiś wybrać:) )
11. Posiadasz strój do biegania? (buty itp. )
Nie biegam. Mam natomiast akcesoria do treningów, i strój.

No to zapraszam - po kawałeczku do niedzielnej kawki^^ :)



sobota, 9 marca 2013

scones^^ i LiebsterBlog


scones z kakao, z migdałami i z cynamonem
Zrobione z tego samego przepisu, co poprzednie. Robione na szybko, jedzone na zimno, stąd są różnej wielkości:) 

Za nominację do kolejnego LiebsterBlog dziękuję fantasmagorji :*


Wyróżnienie Liebster Blog otrzymywane jest od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawane dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechniania. Osoba z wyróżnionego bloga odpowiada na 11 pytań zadanych przez osobę, która blog wyróżniła. Następnie również wyróżnia 11 osób (informuje je o tym wyróżnieniu) i zadaje 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, z którego otrzymało się wyróżnienie.



1. Jakie jest Twoje niespełnione marzenie z dzieciństwa?
Nie miałam chyba marzeń… Pamiętam, że długie lata chciałam być politykiem i ostro działałam w tym kierunku.
2. Gdybyś miała zachwycić kogoś śniadaniem, co byś mu podała?
Chyba jakiś suflet z przepisów whiness, albo pokaźny stos idealnych pancakes'ów z dodatkami – dlatego muszę się nauczyć je robić^^
3. Czy pamiętasz swoje sny?
Był taki czas, około miesiąca temu, że codziennie śniły mi się fabularne sny i wszystko pamiętałam, nie do końca to było przyjemne uczucie…
4. Na co, jeśli chodzi o wygląd, najpierw zwracasz uwagę, gdy kogoś poznajesz?
Na dłonie.
5. Którego znanego kucharza, kucharkę cenisz najbardziej?
Magdę Gessler. Za wszechstronność, za to, że jest iście renesansową kobietą, bardzo jej tej wszechstronności zazdroszczę, bo ja nie mam takiego wachlarzu predyspozycji.
6. Jaka piosenka zawsze wywołuje u Ciebie gęsią skórkę?
Nie mam jednej. W sumie, jeśli ktoś potrafi śpiewać, jest ku temu odpowiedni klimat, a ja mam melancholijny nastrój – to każda.
7. Jaka była Twoja największa porażka kulinarna?
Spalenie filiżanki w mikrofali, łącznie z zawartością, kiedy zachciało mi się ciastka z mikrofali:/ Od tamtej pory boję się zrobić je ponownie, chociaż ostatnio coraz częściej o tym myślę…
8. Kuchnia polska czy zagraniczna?
Zagraniczna niestety! Dlatego niestety, bo jestem zakochana w Polsce, ale staram się wprowadzać w tradycyjne potrawy sporo moich nie do końca nawet pasujących składników, lubię się bawić, żeby nie było ani zbyt polsko, ani zbyt fusion. 
9. O jakim mało dostępnym produkcie czy sprzęcie marzysz, by znalazł się w Twojej kuchni?
Mega wypasiony ekspres do kawy. Obiecuję sobie, że jak już będę miała swoje mieszkanie, a nie wynajmowane - to sobie taki sprawię. 
10. Jaki jest film Twojego dzieciństwa?
Filmu nie kojarzę. Ale jeśli można to podciągnąć, to Daleko od szosy i Czterdziestolatek.
11. Co urzeka Cię i najbardziej przyciąga w blogach, które odwiedzasz najczęściej?
Inspiracja, ciekawość, zdjęcia, uśmiech – to mi przyszło do głowy jako pierwsze. Taki mój – zazwyczaj poranny – spacer po blogach jest fajnym zastrzykiem normalności, że można jeść ciekawie, smacznie. Że są istoty na ziemi, które robią zdjęcia swojem posiłkowi, co – jak kiedyś określiła Emma– w sumie jest dziwactwem. ale szalenie pozytywnym^^

I jeszcze pytania od Karoliny, merci:*
1. Co zazwyczaj zabierasz do szkoły/pracy?
Aktualnie nie muszę zabierać niczego nigdzie, na szczęście:)
2. Ulubiony sport?
Skoki do wody i gimnastyka artystyczna, czyli wieczne oczekiwanie na igrzyska... :)
3. Masz alergię? Na co?
Nie mam.
4. Twój niezdrowy nawyk?
Chyba nie mam (?!).
5. Prowadzisz pamiętnik?
Od III klasy szkoły podstawowej, ale z biegiem lat zmienił się po prostu w zeszyt, do którego wklejam wycinki z gazet dot. ważnych wydarzeń (np. w tym miesiącu zapewne wybór papieża, jakieś wybory, Euro2012 itd.) i zapisuję istotne dla mnie daty.
6. Peleryna niewidka, kamień wskrzeszenia czy czarna różdżka - które z insygniów chciałabyś posiadać?
Nie wiem co miałaby robić czarna różdżka... Ale wolę pelerynę!
7. Potrawa, która nigdy Ci się nie znudzi?
Makaron z sosem pomidorowym.
8. Jak wyglądały Twoje śniadania przed założeniem bloga?
Przeszłam sporą "przemianę wewnętrzną" pod koniec 2012 roku, więc odpowiem może w ten sposób, że jeszcze rok temu jadłam na śniadanie kupne płatki kukurdziane i musli, których smaki już dawno mi się znudziły, wtedy zaczęłam odkrywać po kolei Wasze blogi i zaraziłyście mnie owsianką, a potem to już poszło!^^
9. Wolisz Wielkanoc czy Boże Narodzenie?
Boże Narodzenie, zima, śnieg!♥!
10. Kraj, do którego najbardziej chciałabyś pojechać?
Do Portugalii.
11. Najlepszy sposób na dodanie sobie energii?
Trening. 

Ponieważ nie można nominować osoby, od której nominację się otrzymało uznajmy, że:
Karolinę (nominuję z pytań otrzymanych od fantasmagorji), a oprócz niej:
Sandrę
maiale
Lolę
Ashtray
Futrzakową
Alę
Klaudię P. z tego blogu 
Magdę
par-par
Maria'n

Moje pytania:
1. Za żadne skarby nie chciałabym pojechać do...
2. Masz jakąś ulubioną polskę aktorkę? Kto to taki?
3. Wolisz obiad czy kolację?
4. Jakie ciasto zrobisz/masz na nie ochotę - na Wielkanoc?
5. Co sobie ostatnio kupiłaś do kuchni (sprzęt/akcesoria)?
6. Wolisz zakupy spożywcze czy "ubraniowe"?
7. Do jakiego miasta w Polsce przeprowadziłabyś się bez wahania?
8. Zespół muzyczny/wokalista Twojego dzieciństwa?:)
9. Smak jakiego sklepowego batonika chciałabyś idealnie odtworzyć w cieście/owsiance itp.?
10. Na Wielkanoc barszcz biały czy żurek?
11. Dlaczego lubisz masło orzechowe? :D 


Na kilku blogach widziałam ostatnio kaszkę kukurydzianą, przyznam się szczerze, że nigdy jej nie jadłam... Wygląda łudząco podobnie do kaszy manny, z wyjątkiem oczywiście żółtego koloru. Czy taka kasza nadaje się też do mięsa? Niby przepisów obiadowych z nią jest wiele, ale... jakoś jej nie widzę, przecież ona jest taka... "rozciapkana", gęsta. A do mięsa to taka "ziarnista", w tylu gryczanej, pęczaka. Tak to jest, jak człowiek nie zna produktu!^^ Poradzicie coś? 



piątek, 8 marca 2013

kasza manna vol. 5^^ z jabłkiem, cynamonem i wiórkami+LiebsterBlog


kasza manna na budyniu waniliowym z cynamonem jabłkiem i wiórkami kokosowymi
Czy Wy widzicie, jakie ja mam brudne okna? Moja estetyka cierpi, ale w obliczu padającego deszczu chwilowo mam to gdzieś^^ 

Zostałam nominowana do zabawy przez maiale, za co dziękuję:* 

Wyróżnienie Liebster Blog otrzymywane jest od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawane dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechniania. Osoba z wyróżnionego bloga odpowiada na 11 pytań zadanych przez osobę, która blog wyróżniła. Następnie również wyróżnia 11 osób (informuje je o tym wyróżnieniu) i zadaje 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, z którego otrzymało się wyróżnienie.


1. Kubek czy filiżanka?
Kiedyś tylko kubki, teraz filiżanki.
2. Film godny polecenia/Twój ulubiony film?
Nie mam. Jest kilka, które oglądam zawsze, jak pojawią się w tv np. Kiler, Dowód życia, Masz wiadomość, Testosteron, Vinci, Apollo 13…
 3.Jeśli miałabyś okazję zjeść pyszną kolację z osobą która ci imponuje/ jest dla ciebie inspiracją (żyjącą lub nie) kto by to był? 
Z Andrzejem Piasecznym, jest dla mnie nie tyle inspiracją, ile towarzyszy mi od małego, kiedy jako mała dziewczynka słuchałam Mafii i oglądałam Złotopolskich. On dojrzał, ja dojrzałam – fajnie poczuć upływ czasu w taki sposób.
4. Ulubiona czekolada? 
Gorzka, bez znaczenia jakiej firmy.
A jeśli chodzi o konkretną markę to RitterSport – smak dowolny♥
5. Bez czego nie obejdziesz się w kuchni?
Bez ostrej papryczki.
6.  Twoje popisowe danie?
Pierś kurczaka po burgundzku. Niedługo na blogu.
7.Godny polecenia/ulubiony blog NIE kulinarny?
http://loveandgreatshoes.blogspot.com/ dziewczyny z Lublina, naturalne i z fajnymi pomysłami
8. Jakie polecasz ciekawe miejsce, które można zobaczyć w Twoim mieście? 
Jeśli chodzi o moje rodzinne miasto Lublin, to przejażdżka nad Zalew Zemborzycki. Moja stała codzienna trasa rowerowa w okresie letnim. Jak ja to mówię: kupa wody zamknięta w betonowej wannie, ponieważ zalew jest w 100% sztucznym zbiornikiem.
A jeśli o miasto, w którym mieszkałam ostatnie kilka lat – Rzeszów, to okrądłą kładkę, o którą się swego czasu boje toczyły, a potem uczestnicy tych potyczek podzielili się na grupę prześmiewczą i obronną.
9. Czy jest książka która coś zmieniła w Twoim życiu/sposobie myślenia? Jeśli tak, to jaka?
Zapadł mi w pamięć „Świat według Garpa”.
10. Jaką piosenkę polecasz na pozytywny początek dnia? 
Słucham przeważnie Stinga, Kenny G, Hotel de Costes, a to nie są energiczne melodie. Pierwsze, co robię po przebudzeniu, to włączam po prostu Radio Zet
11. Co studiujesz/chcesz studiować?
W czerwcu bronię mgr z prawa. Od października chciałabym zacząć psychodietytkę albo planowanie żywienia, już w Lublinie.

Moje pytania wędrują do: 
Oli Sz.
Whiness
Klaudii P z blogu trusskawkowa94
Anpapi
fantasmagorji
Justyny
GrowingUp
Klliisii
Teenager
Viole
Truskawki

A oto i one:
  1. Trzy powody dla których warto według Ciebie pokochać zimę, to…
  2. Trzy słodkości, z którymi pojechałabyś na bezludną wyspę…
  3. Jaką potrawę ostatnio „udało” Ci się popsuć? ;)
  4. Lubisz planować, czy wolisz żyć z dnia na dzień?
  5. Kulinarna słabość, to…?
  6. Jakie zwierzę egzotyczne chciałabyś mieć, gdybyś mogła założyć domowe mini zoo?:)
  7. W jakim mieście na świecie chciałabyś zamieszkać, gdyby nie było Polski?
  8. Stukot kół pociągu czy gładki asfalt autostrady?
  9. Czy jest jakaś dyscyplina sportowa, której jesteś fanką?
  10.  Słuchasz jakiegoś radia? Jakiego?
  11.  Do jakiego programu telewizyjnego chciałabyś zostać zaproszona jako gość? Pełna dowolność!
Zostałam także nominowana przez fantasmagorję, ale na jej pytania odpowiem w sobotniej notce i wtedy nominuję kolejne z Was, uwielbiam takie zabawy w formie ankiety i z chęcią dowiem się czegoś o Was^^ :)
Wszystkiego najlepszego Kobietki!^^ :-)

czwartek, 7 marca 2013

obiad vol. 26^^ kurczak w sosie słodko-kwaśnym


kurczak w sosie słodko-kwaśnym z marchewką junior i farfalle
Zainspirowana przepisem pochodzącym z dodatku Palce Lizać, stworzyłam sobie swobodną wariację.
Składniki:
pierś indyka (u mnie kurczaka)
cebula
2/3 szklanki bulionu
ocet winny trzy łyżki
2 łyżki przecieru pomidorowgo (dałam pomidory z puszki)
1/2 łyżki miodu
majeranek, tymianek, oregano, natka pietruszki, czosnek, sos sojowy, pieprz, sól (pominęłam, w mojej kuchni soli brak^^), dodałam od siebie troszkę ostrej papryczki. 

Nie jestem wielką fanką połączenia słodkie-kwaśne, ale nie mogę powiedzieć, że mi to nie smakuje. Jak widzicie - zawartość wiekowej i mojej ulubionej, bez względu na swój wiek:p - patelni jest totalnie pomieszana, ponieważ uwielbiam łączyć wszystko hurtem. Jeśli robię dla kogoś, staram się to jakoś "wygładzić", ale takie "jednopatelniowe" obiady są u mnie hitem^^
A Wy lubicie takie słodko-kwaśne, słodko-słone czy inne tego typu - na pierwszu rzut oka - dziwne kulinarne duety smaków? :)


W imieniu swoim i mojego omletu - dziękuję Wam za wczorajsze słowa wsparcia i otuchy^! :*

Dla tych, którzy nie mogą doczekać się wiosny, i są wkurzeni załamaniem pogody (rzekomym wg prognoz) - wiosna już za rogiem! Serio! :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...