| serek wiejski z otrębami pszennymi/ pomarańcza |
Po tylu latach oswajania serków wiejskich, testowania różnych producentów, sprawdzania, jak bardzo serek na ciepło jest gorszy od tego na zimno, dodawania miodu, kakao, czekolady, wiórek kokosowych... doszłam do punktu, w którym pytam sama siebie o po pierwsze - po co ja w ogóle to robię?, po drugie - dlaczego nie spróbowałam wcześniej mieszać go z owocami?
*
Stosunkowo łatwo zrobić mi prezent. Wystarczy wiedza na temat wąskiej kategorii produktów, których nigdy mi za mało. Czekolada, różowe perfumy, różowe dodatki, srebrne świecidełka... W mojej szafie nie znajdzie się innych kolorów niż czarny, biały, beżowy i szary. Wchodząc do sklepu mam od razu o połowę łatwiej, bo wszystkie inne barwy mój umysł automatycznie ignoruje.
Dlatego puszczam wodze fantazji w dodatkach. Kryształki, cyrkonie, wiszące kolczyki, różowe pomadki, landrynkowe zegarki - to póki co mój znak rozpoznawczy. Póki co, bo przyjdzie kiedyś taki moment, kiedy różowe atrybuty będę musiała zamienić na srebrne, co wcale nie będzie takie złe.... :)