A może indyczek w musztardzie? Jaką lubicie najbardziej? Ja jednak stołową, inne toleruję tylko w formie marynaty do mięsa :)
I bliżej nieokreślona sałata?
Czyli agatq'owe znalezisko w czeluściach folderów...
Szperam po przepisach, może jakieś muffiny z okazji święta? Może jogurtowe? Czy ja mam jogurt...? Brać parasol, nie brać parasola. Jedno jest pewne - trzeba dojeść śniadanie, wypić kawę i dopiero wtedy włączyć jakiekolwiek myślenie. O ile w ogóle jego włączanie dzisiaj ma sens.. :)
Wy też nie włączajcie go dzisiaj. O ile nie musicie! Włączcie opcję 'robię, co chcę'^^ :)))