Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mizeria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mizeria. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 maja 2013

obiad vol.46^^ polędwiczka w ziołach prowansalskich z kaszą gryczaną

polędwiczka z octem balsamicznym, ziołami prowansalskimi/ kasza gryczana z mizerią
Obiad jedzony w ramach akcji 'zapomniałam o mizerii, mam na nią ochotę', wtedy dobór mięsa i dodatków gra mniejszą rolę^^

Znalezione w czeluściach folderów zagadkowe śniadanie, podejrzewam płatki ryżowe, ale głowy sobie uciąć nie dam:) Idę zmierzyć się z wtorkiem!

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

obiad vol.44^^ pierś kurczaka w musztardzie francuskiej z kaszą



pierś kurczaka w musztardzie francuskiej, kasza gryczana, mizeria
Marynata z octu balsamicznego i dwu łyżeczek francuskiej musztardy, której w innej postaci nie tknę. Do tego pieprz, czosnek, ostra papryczka i zioła prowansalskie. Plus nieodłączna cebulka i pieczarki, podsmażane razem z mięsem. A mizeria? Chodziła za mną długo, w utajeniu. Ale kiedy otworzyłam lodówkę i zerknęłam na ogórka... wiedziałam już, że mam na nią ochotę:)

Mizeria i pomidory ze śmietaną to obiadowe dodatki mojego dzieciństwa. Rodzice jadali często sałatę, ale wtedy trzeba było robić dla mnie coś osobno, nie mogłam przełkąć tych zielonych liści... a u Was? Jakie były zwyczaje 'około-obiadowych' przystawek? :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...