środa, 19 listopada 2014

wreszcie jesień!



Prawdziwa, ciemna, wietrzna jesień, czyli taka, jaką lubię najbardziej. To okres w roku, kiedy pogoda bardzo mi odpowiada i na wszelkie marudzenie reaguje wewnętrznie źle, chociaż nie uszczęśliwiam nikogo na siłę i nie chodzę w skowronkach, jak większość ludzi na wiosnę, i nie drażnię swoim zadowoleniem innych:)






Piliście kiedyś mleko dla baristów? Jest bardzo fajne, szczególnie pite prosto z kartonu :) Jego smak określam jako.... coś pomiędzy mlekiem a śmietanką do kawy. 

*

W następnym poście będzie o operacjach plastycznych. Tak, tak. Rozszerzam tematykę bloga, wszak nigdy nie aspirowałam do miana 'bloga śniadaniowego' ani 'kulinarnego'. Moja autorska mieszanka bardziej mi odpowiada. 
:)

*



3 komentarze:

  1. Nie mogę doczekać się kolejnego postu.. Fajnie że rozszerzasz bloga ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. wszędzie szukam tego mleka! gdzie je dostałaś ?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że wpadłeś. Mam nadzieję, że odwiedzisz mnie ponownie:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...