niedziela, 8 września 2013

vol. 238^^ nowa odmiana brzoskwini-zielona.

owsianka z tartą cukinią, bananem i zieloną brzoskwinią
Nie wiem skąd takie cuda się biorą, ale 'znajomy chłopak' polecił mi kupno takich zielonych brzoskwiń, smakują równie dobrze jak ich pomarańczowi bracia, są jednak dużo twardsze. 


Niedziela.
Prawda?:)

26 komentarzy:

  1. zaciekawiły mnie te brzoskwinie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie spotkałam się z taką odmianą brzoskwiń, ciekawa jestem ich smaku :) Twoja owsianka wygląda dziś bardzo.. orzeźwiająco :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Prawda! A zaraz poniedziałek i tak już się go doczekać nie mogę:D
    Ciekawe brzoskwinie- myslalam że nic mnie nue zdziwi już po żółtych pomidorach,malinach czy malinotruskawce. A jednak!

    OdpowiedzUsuń
  4. prawda:)
    zielona brzoskwinia? chętnie bym spróbowałam, ale do tej pory nawet nie wiedziałam, że istnieją, więc co dopiero mówić o ich znalezieniu:P

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiedziałam, że istnieją zielone brzoskwinie. Lubię próbować takie nowości, więc chętnie ich poszukam

    OdpowiedzUsuń
  6. to takie zielone brzoskwinie wogóle istnieją?! 0.o

    OdpowiedzUsuń
  7. zielonych brzoskwiń nie jadłam, ale jak są twardsze, to jak najbardziej dla mnie! ;)
    zielono dziś u Ciebie w miseczce;) Poczułam się jak na wiosne!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zielonych brzoskwiń jeszcze nie spotkałam, nawet jak byłam na takim dość dużym rynku.. Pozostaje mi szukać dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zielonych to jeszcze nie jadłam tak całkiem legalnie, jadłam co najwyżej niedojrzałe, kiedy będąc małą miałam pod nosem brzoskwiniowe drzewko i ochotę na owoce.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy jeszcze nie spotkałam się z tą odmianą. Brzmi ciekawie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. zielona brzoskwinia bardzo mnie zaciekawiła hah :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdrowo i świeżo, czyli pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. no hej, ale u Ciebie zielono! zupełnie w powietrzu nie czuć zbliżającej się jesieni:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Prawda ;) A zieloną brzoskwinię pierwszy raz widzę ;P

    OdpowiedzUsuń
  15. ciekawa brzoskwinia, ciekawe czy taką też bym tak bardzo polubiła :)
    niedziela. wczoraj jeszcze myślałam, że dziś już poniedziałek nadchodzi...

    OdpowiedzUsuń
  16. zielona brzoskwinia? pierwszy raz widzę :D chętnie bym takiej spróbowała!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ah ten znajomy... ;>
    A może ta brzoskwinia była niedojrzała i tak tylko próbował Ci ją wcisnąć? :D Zartuję :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie widziałam takiego cuda ! Chętnie bym spróbowała :D

    OdpowiedzUsuń
  19. uwielbiam niedziele :)
    a zielona brzoskwinia to novum :)!

    OdpowiedzUsuń
  20. zielona brzoskwinia? tego jeszcze nie widziałam ;) choć w brzoskwiniach lubię właśnie to że są takie miękkie :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Jadłam już wiele egzotycznych owoców, ale pierwszy raz słyszę o zielonej brzoskwini :)
    Jeśli ją gdzieś spotkam, to na pewno spróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  22. jadłam i bardzo mi smakowała ta odmiana brzoskwinki ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zielona? Wow, muszę spróbować :) Niedziela, już prawie po niedzieli ;D

    OdpowiedzUsuń
  24. W życiu takich nie widziałam. Ale jeśli piszesz, że twardsze to wydaje mi się, że by mi spasowały :] Tak, jak Twoje dzisiejsze śniadanko :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że wpadłeś. Mam nadzieję, że odwiedzisz mnie ponownie:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...