| owsianka ze zblendowanym bananem, kawą rozpuszczalną i biszkoptami |
Zmieniłam nagłówek bloga. Nie chcę, żeby to był tylko blog śniadaniowy, a z drugiej strony nie mogę o sobie powiedzieć, że znam kuchnię na tyle, żeby prowadzić bloga stricte kulinarnego:) Moje potrawy nie są jakoś specjalnie trudne, ale dopiero się uczę i od najprostszych dań mam zamiar wychodzić ku trudniejszym, ale we właściwym tempie:) Dlatego też określenie 'migawki' jest najbardziej adekwatne do tego, co tutaj uskuteczniam. I tu ukłon w Waszą stronę - bardzo mi miło, że mnie odwiedzacie:)
Melon czeka.
Banany czekają.
Przystępuję do problemu z otwartą głową, bo chciaż przejrzałam Internet w celu znalezienia jakiejś podpowiedzi, to prawdę mówiąc - niewiele mi to dało. Idę improwizować!^^