niedziela, 22 września 2013

vol. 249^^ wiśniowa manna z bananem i śliwką.


kasza manna z domowym syropem wiśniowym, zblendowanym bananem/ śliwki
W miseczce dzieciństwa mojej Mamy. Jadała z niej głównie kisiel, ponieważ do dzisiaj nie przepada za budyniem (sic!). a Wy? wolicie budyń czy kisiel? bo ja zdecydowanie ten pierwszy... :)

Przeprowadzki i związany z nimi bałagan mają te dwa plusy, że można zrobić gruntowny porządek i znaleźć całkiem ciekawe przedmioty:)



26 komentarzy:

  1. To prawda! A ja uwielbiam tak nagle niespodziewanie znaleźć coś fajnego, coś sprzed lat :-) To takie magiczne! :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja zdecydowanie jestem po budyniowej stronie mocy!

    OdpowiedzUsuń
  3. zdecydowanie budyń! chociaż do kisielu ostatnio też się przekonuję, ale tylko takiego domowego:)
    co ciekawego znalazłaś?:> w ogóle ostatnio jestem trochę w tyle z komentowaniem, ale czytam wszystko na bieżąco i spóźnione, ale podziwiam za sprawną przeprowadzkę i życzę, żeby Ci się dobrze mieszkało w nowym mieszkanku:*

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie wybiorę ! Raz kisiel, raz budyń to i to kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  5. zdecydowanie budyń lepszy! kisiel rzadko jadam ;p
    miłej niedzieli ;*!

    OdpowiedzUsuń
  6. Z takiej miseczki manna musiała smakować sentymentalnie ;)
    Ja wolę budyń 100000 razy! :))

    OdpowiedzUsuń
  7. ja zdecydowanie wolę budyń<3 koniecznie czekoladowy! :))
    ale kaszę mannę też bardzo lubię <3 i tu u Ciebie z takimi dodatkami mmm:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Za kisielem nie przepadam - za bardzo kojarzy mi się ze szpitalnym jedzeniem, natomiast budyń uwielbiam, a waniliowy w szczególności! :)
    Ta kasza manna kusi, połączenie banan+wiśnia i na wierzchu śliwki -hmm moje smaki.
    Kuźniara też nie toleruję, dzisiaj na szczęście był inny prowadzący ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. hehe xd
    nie wiem, czy cos by się dało :(
    Kreatywność to nie moja mocna strona, niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  10. ja najbardziej to lubię budyń a na to kisiel :D połączenie idealne i takie serwowała mi często babcia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdecydowanie budyń i do tego najlepiej waniliowy :D
    Ale kremowa Ci wyszła. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. No zdecydowanie budyń! Kisielu nie tknę ;P

    OdpowiedzUsuń
  13. Budyń! Najlepiej z galaretką /sokiem malinowym!;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Budyń <3
    Manna wygląda przepysznie :D

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja lubię i budyń, i kisiel :D
    Mnie dzisiaj czeka pakowanie, na samą myśl robi mi się słabo ;d

    OdpowiedzUsuń
  16. budyń:) zdecydowanie, przeprowadzki mają kilka niepowtarzalnych plusów, podoba mi się twoje podejście :)

    OdpowiedzUsuń
  17. kisiel. do budyniu mam awersję z czasów kolonijnych, toleruję tylko w owsiance ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Budyń waniliowy z syropem malinowym i jestem w 7 niebie !!

    OdpowiedzUsuń
  19. trudne pytania zadajesz ;p ja wolę budyń :) albo nie kisiel ;) nie, nie wiem nie wybiorę ;p chyba lubię tak samo oba :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Zdecydowanie budyń. Zupełnie odwrotnie niź twoja mam :D

    OdpowiedzUsuń
  21. uwielbiam kaszkę manną:)Zapraszam cie na szczyptę soli:)

    OdpowiedzUsuń
  22. pyszności :) uwielniam budyń ;p

    OdpowiedzUsuń
  23. hej obserwuje Twój blog od jakiegoś czasu i musze Ci powiedziec, że znalazłam w sieci fajny program do sprawdzania ile jeszcze sadełka trzeba zrzucić :) sprawdz-sylwetke

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że wpadłeś. Mam nadzieję, że odwiedzisz mnie ponownie:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...