sobota, 13 lipca 2013

vol. 181^^ lubelskie sushi+zapowiedź drożdżówek


Jak przystało na kurczakożercę - postawiłam na drób! Nazwa była dziwna, z dziwnymi orzechami (!), pikantna, ale nie aż tak pikantna jak zielone nie-wiadomo-co (wasabi?), które ochoczo na sam początek połknęła MagdaKlaudia również mocno zachwycona kuchnią japońską nie była.... zatem, cóż. Nie jesteśmy aż tak światowe... 

A już jutro z mroku wyłonią się...
... czereśniowe buły!

Czeka mnie dzisiaj ważna rozmowa.

20 komentarzy:

  1. To trzymam kciuki, żeby w tym ważnym dniu wszystko poszło jak należy :)
    Czekam na buły, a sushi... Musiało być pyszne :) Jadłam identyczne :D

    OdpowiedzUsuń
  2. trzymam kciuki, będzie git-rozmowa pójdzie gładko :D
    A jak jakoś sushi tez nie.. wolę Twoje buły :D

    OdpowiedzUsuń
  3. trzymam kciuki :)
    Ja chce te buły omnomnomn *-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nominowałam Cię do Liebster Blog, więc jak odpowiesz będzie mi bardzo miło :)

      Usuń
  4. mmmmm <3 aż mam ochotę na sushi! mniam <3
    i czekam na drożdżówki!;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekam na czereśniowe buły!
    I na pewno ważne popołudnie się uda, trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Japońskie smaki to nie dla nas :D Ale przynajmniej było zabawnie :D Szczególnie jak Magda połknęła to zielone coś :>
    Czereśniowe buły? Jestem u Ciebie za 10 minut :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój tato uwielbia buły z czereśniami a ja już nie za bardzo... wolę z jagodami albo wiśniami :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie miłe spotkanie, ja sushi zajadam tylko jak przyjaciółka zrobi :D
    Ha! Buły są genialne, chcę taką :>

    OdpowiedzUsuń
  9. to w takim razie powodzenia dziś. :) ja sushi kocham. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. oby ten ważny dzień był przyjemny ;)
    czekam na drożdżówki *-*
    miłego dnia ;*

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie przepadam za sushi ale czekam na drożdżówki! <3 :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale jazda z tym sushi! Myśmy we Wro wczraj też je zaliczyły :)) I kiedy samo sushi posmakowało mi max, to już imbir starty obok...totalnie nie! (myślałam, że to kawałki wędzonego łososia! ;<<)

    OdpowiedzUsuń
  13. już nie mogę doczekać się tych bułek z czereśniami, bo sushi też jakoś do mnie nie przemawia ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. jakoś nie przekonuje mnie sushi.. a bułeczki zapowiadają się smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A u mnie dzisiaj muffinki z wisienkami :D

    OdpowiedzUsuń
  16. zielone to wasabi:) jedna z najostrzejszych przypraw świata:) właśnie czytam, że nie jesteście zachwycone sushi...ja uwielbiam, ale naprawdę trzeba trafić na dobre, co w Polsce nie jest niestety standardem ;/
    czekam na te rogale :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że wpadłeś. Mam nadzieję, że odwiedzisz mnie ponownie:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...