czwartek, 9 maja 2013

wytrawne muffinki z szynką^^ i trochę wiosennego lata

Bazując na TYM przepisie z lekką modyfikacją, stworzyłam pierwsze w życiu muffinki nie na słodko. 

Składniki:
2 szklanki mąki pszennej,
1 łyżeczka proszku do pieczenia,
1 płaska łyżka cukru,
1 płaska łyżeczka soli,
2/3 szklanki mleka,
1/2 szklanki oleju,
jajko

Dodatki: szynka, suszone pomidory, ogórek zielony, marchewka, ser żółty, pieprz, czosnek, bazylia do smaku

Niektóre składniki wymieszałam razem z ciastem. Ogórek pokrojony w kostkę, ser żółty i starta na wiórki marchewka wylądowały w środku. Po dokładny opis przygotowania odsyłam do zalinkowanego blogu:) Tam nic nie modyfikowałam:)


Jedyne, czego zapomniałam dodać do babeczek, to - o zgrozo! - ostra papryczka! Następnym razem się poprawię^^


27 komentarzy:

  1. uwielbiam muffinki na wytrawnie :) wyślij mi kilka :D
    bardzo podoba mi się Twoja solniczka i pieprzniczka ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. muszę kiedyś uraczyć rodzinkę takim wypiekiem c;

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja właśnie szukam przepisu na muffiny na piknik <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślałam, że to marchewka z nich wystaje, tak na pierwszy rzut oka. Może dlatego, że muffinów z szynką nigdy jeszcze nie jadłam. Mam ochotę je zrobić :)

    Uwielbiam przyrodę latem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Na wytrawnie to ja nie robiłam!
    Ale jestem pewna że by mi posmakowały;)

    OdpowiedzUsuń
  6. przegenialne te muffiny! na pewno kiedyś wypróbuję na drugie śniadanie do pudła :D!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja takie wytrawne robiłam do tej pory tylko raz, ale są tak samo fajne jak słodkie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ej, no.. muffiny jadłam już tyleeee razy, ale nigdy na wytrwanie!
    Skorzystam w najbliższym czasie;D

    OdpowiedzUsuń
  9. ja muszę spróbować zrobić wytrawne muffinki, ale z otrębami i pełnoziarnistą mąką :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ciężko mi powiedzieć czy je uwielbiam, bo nigdy nie robiłam:D ale chętki mi narobiłaś okropnej:D

    OdpowiedzUsuń
  11. nigdy nie jadłam muffinek z szynką ,ale bardzo podoba mi się ta wytrawna wersja !! podeślij mi pare muffinek , spróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam takie muffinki na grilla:) z ostrą papryczką mogą być diabelsko dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze na wytrawnie nie jadłam, ale mam zamiar :D Twoje mnie do tego bardzo zachęcają :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ej nie jadłam przenigdy wytrawnych muffinek, właśnie mi to uświadomiłaś. Podobają mi się, to takie mini pizze muffinkowe ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. muffiny na słodko u mnie wygrywają, ale i te wytrawne lubię! hm, no dobra, KAŻDE muffiny zjem :D nie odmówię, oj nie! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. noo, w końcu zrobiłaś nie z paczki! jestem dumna! ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Na wytrawnie, trzeba sprobować. Ostra papryczka jest niezastąpiona, jej smak poprawi nawet najgorszą potrawę (i z pewnością uświetniłaby te królewskie muffiny ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. wytrawne, wytrawne - nigdy nie jadłam, ale kuszą bardzo. skoro już mam sprawdzony przepis, to może i ja spróbuję się z nimi zmierzyć. (;

    OdpowiedzUsuń
  19. Mogę jedną muffinkę? :)
    Nigdy nie jadłam wytrawnych, a tyle już o nich słyszałam, że chyba muszę je zrobić jak tylko znajdę wolny czas.

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubie wytrawne muffinki :))

    OdpowiedzUsuń
  21. nigdy nie jadłam muffinek nie na słodko, te Twoje po składzie widzę, muszą być dobre w samku ;] a tych na słodko to już chyba z wieki nie jadłam ;p

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie robiłam wytrawnych, ale mam w planach! :D Póki co porywam Ci jedną! ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja też skusiłam się smakiem truskawek<3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że wpadłeś. Mam nadzieję, że odwiedzisz mnie ponownie:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...