czwartek, 23 maja 2013

śniadanie vol.38^^ wiśniowa manna+Liebster

kasza manna na budyniu wiśniowym z bananem i truskawkami
Jest mi bardzo przyjemnie, że dostałam kolejną garść pytań. Tym razem od Waniliowego Zefirka:*

1. Ulubione śniadanie miseczkowa 'pacia' 
2. Spódnica- czy spodnie? 
Spodnie.
3. Najgorszy eksperyment związany z wyglądem 
Ścięcie włosów na jeżyka, za czasów początku liceum. 
4. Ciekawostka związana z dzieciństwem 
Moim hitem była 'łacioszka', mówiłam to i śmiałam się do rozpuku, do dzisiaj nikt nie wie, o co mi chodziło:p
5. Gdy byłam mała, panicznie bałam się.... 
ciężaru jeżdżącego w szybie windy.
6. Plaża, góry, kuchnia czy galeria handlowa?  
Góry♥
7. Smak dzieciństwa
czekoladowe grzybki
8. Najlepsza średnia na świadectwie 
nie pamiętam... 
9. Pierwsza wielka wpadka kulinarna 
wielkiej na szczęście nie miałam, pojedyncze wyskoki.
10. Marzę, by ugotować idealne... 
wołowinę po burgundzku. 
11. Co ciekawego masz teraz po lewej stronie... 
kubek z herbatą, telefon, zeszyt z notatkami i okno!:)

A także od Patrycji:
1. Czego nie lubisz w sobie najbardziej? charakteru, bywam kompulsywno-obsesyjna.
2. Co Cię najbardziej wkurza? 
Spóźnialstwo i brak argumentów do przekonania strony przeciwnej oraz patrz pkt 1. 
3. Gdzie byś się chciała znaleźć na chwilę obecną? 
W Zakopanym.
4. Wymarzone wakacje? 
W Zakopanym:)
5. Ulubiona potrawa? 
Dać mi makaron, dać mi pomidory - wystarczy:)
6. Najbardziej szalona rzecz? 
Nie jestem szalona:)
7. Model telefonu? 
Jakaś Nokia... 
8. Pieczenie czy gotowanie? 
Pieczenie. 
9. Co najbardziej cenisz sobie w ludziach? 
Spokój i zrozumienie.
10. Owoce, czy warzywa? 
Owoce.
11. Czego nigdy byś nie zjadła? 
Jak większość z Was: robali!



A mówcie sobie co chcecie, ja i tak lubię letni deszcz:) Na przekór pogodzie trzymajcie się ciepło i weźcie parasol!

29 komentarzy:

  1. kiedyś Cię zabiorę do tego Zakopanego, tak się prosisz o to! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Deszcz o tej porze roku ma coś w sobie.

    OdpowiedzUsuń
  3. mniam
    tyle napiszę bo słowa są zbędne

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam wiśnie w mannie, choć u mnie zazwyczaj pod postacią owoców:)
    Mmm:)

    OdpowiedzUsuń
  5. moze przylaczysz sie do maratonu treningowego blogerek szczegoly tu

    http://www.mokah-blog.blogspot.com/2013/05/maraton-treningowy-blogerek.html#comment-form

    zachecam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też lubię, ale jak nie muszę nigdzie wychodzić tak jak dzisiaj. Powietrze po tym deszczyku jest takie przyjemne!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolor tej kaszki w połączeniu z bananem wygląda rozkosznie. Skojarzyło mi się od razu z jakimś przytulnym kocykiem dla dzieci. :)
    Ja za to mówiłam "ciekut" i też nikt nie wiedział o co mi chodziło. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. też najbardziej lubię góry :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Rozbrajają mnie te Twoje śniadania :) Są rewelacyjne :))

    OdpowiedzUsuń
  10. czekam czekam na odpowiedzi na moje pytgania :D

    miseczkowe pacie też lubię, lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też lubię letni deszcz, ale nie lubię jak jest zimno! A teraz się tak niestety u mnie zrobiło ;(
    Wiśniowa manna mniam! Mega delikatnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Makaron i pomidory! Mam tak samo ;) taka prostota, a ja jestem usatysfakcjowana :)
    Pysznie wyglada owsianka, jeszcze nie spotkalam sie z wisniowym budyniem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A cóż to za czekoladowe grzybki?:>
    No i różowa manna, to tak na przekór tej pogodzie chyba ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Też lubię letni deszcz! I zapach po deszczu <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. Mannę ostatnio mogę jeść codziennie:D

    OdpowiedzUsuń
  17. ja też lubię letni deszcz!:) ale kiedy już leje i dodatkowo z nieba spada mi grad to już nie lubię:P

    OdpowiedzUsuń
  18. deszcz też ma swoje plusy ;)
    wiśniowego budyniu nigdy jeszcze nie miałam, pewnie pyszna ta manna.

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam Zakopca, też bym pojechała :D Świetny klimat :)
    Na jeżyka? Na prawdę? Aż ciężko mi sobie Ciebie wyobrazić :)
    A manna na śniadanie zawsze pycha, choć daaawno dawno jej nie robiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. jak ja lubię te malinowe lub wiśniowe manny i inne, właśnie za delikatny, różowy kolor - bo takiego jaskrawego to raczej nie 'przełkne' :D
    i rany boskie, współczuje Ci tego pomysłu ze ścięciem włosów na jeża :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Jakie czerwone cudo na tym wiśniowym *.*

    OdpowiedzUsuń
  22. znowu te truskawki! :)
    Budyniu wiśniowego nigdy nie jadłam, ale ostatnio kupiłam malinowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Też lubię deszcz, zwłaszcza gdy cały dzień jest duszno i wieczorem nadchodzi zbawienna burza, siedzę przy oknie i obserwuję wyładowania :)

    OdpowiedzUsuń
  24. ja po lewej mam kubek z kawą ;d

    OdpowiedzUsuń
  25. wiśnie i banan- moje ulubione połączenie jeżeli chodzi o koktajle :)

    OdpowiedzUsuń
  26. manna ma ładny kolor ;) mam ochotę na jakąś kolorową mannę, ale ciągle nie wiem na jaką xD

    OdpowiedzUsuń
  27. super pomysł z dodawaniem budyniu do śniadań, zawsze to jakiś nowy smak :)

    OdpowiedzUsuń
  28. jako fanka budyniów jestem zdumiona, że nie wiedziałam o wiśniowym!!! idę szukać :D
    no chyba, że to domowy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że wpadłeś. Mam nadzieję, że odwiedzisz mnie ponownie:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...