sobota, 18 maja 2013

obiad vol.47^^ obiad rezerwowy, czyli resztka ryżu i resztka warzyw w remontowym tle.



zapiekany ryż śmietanowo-pomidorowy z warzywam i kurczakiem
... czyli co zrobić, kiedy nie ma możliwości kuchennego 'picownictwa', a kiszki marsza grają. Podczas gdy dookoła teatralnie fruwają pyłki tapety, ściany, tynku, a opary farby tworzą niepowtarzalny klimat przebywania w sklepie remontowo-budowalnym, sięgnęłam w czeluści lodówki i co ja paczę? Marna reszta ryżu, marna reszta makaronu, w zamrażarce marne resztki warzywnej mrożonki i zawsze mieszkający u mnie - kurczak! Na górnej półce resztka śmietany, w drzwiach puszka z pomidorami, w której pomidorów co prawda już niewiele, ale został sos. Pędzikiem podsmażam mięso, nie bawiąc w marynatę, żadnych ceregieli, jestem głodna! Wrzucam warzywa, doprawiam czym popadnie, byle dużo, byle ostro^^ A później przychodzi refleksja: może by to zapiec... 15 minut w piekarniku w temp. 180 stopni nie uczyniło z tego dania wykwintnej potrawy, którą można by podać na dyplomatycznym przyjęciu, niemniej wszystko mi smakowało:)

Po wyjęciu z piekarnika można dodać kilka łyżek oleju lnianego, na przykład pochodzącego z tego sklepu:)

Wczoraj przejrzałam wszystkie zgromadzone przez lata dodatki i segregatory kulinarne. Początkowo zapisywałam co ciekawsze pomysły, ale kiedy zorientowałam się, że przepisuję prawie każdą gazetę - dałam sobie spokój. O rany, ile jest dobrego jedzenia na świecie!!^^ :)) 

19 komentarzy:

  1. Widzę remont pełną parą :D Nie lubię, oj nie lubię! Ale z drugiej strony potem wszystko takie świeże, nowe :)
    A obiad baaardzo smakowity! Przy takich warunkach! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ty to nawet z marnych resztek potrafisz stworzyć pyszny obiad! ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dla mnie - obiad idealny. W końcu lodówkę wyczyścić z resztek też trzeba ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. duuużo przypraw, tak jak lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. lubie takie obiadki, szczególnie z warzywami i ryżem ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. lubię te wszystkie "resztkowe" obiady :D zawsze wychodzą smaczne i jedyne w swoim rodzaju!

    OdpowiedzUsuń
  7. "byle dużo, byle ostro" -> to moja dewiza! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. dobry pomysł z tym zapieczeniem :D jest za dużo dobrego jedzenia :P

    OdpowiedzUsuń
  9. osobiście lubię obiadowe resztki;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też. Często, gdy brak mi weny, wrzucam do miski co popadnie ;)

      Usuń
  10. Haha, chętnie bym się na taki obiadek skusiła :D
    Kolorowo jest, różnorodnie jest, więc dobrze jest ^^

    OdpowiedzUsuń
  11. najlepiej się robi obiady z takich resztek. :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam Twoje obiady, już nie raz się zainspirowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. No cóż, takie resztki, a takie dobre ;))

    OdpowiedzUsuń
  14. Właśnie takie obiady robię na szybko, ale mimo wszystko właśnie takeie dania bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię takie obiady i tak samo lubię remonty. ;x
    Zdzieranie tapety, malowanie, przestawianie - uwielbiam to. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że wpadłeś. Mam nadzieję, że odwiedzisz mnie ponownie:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...