niedziela, 10 listopada 2013

vol. 298^^ babeczki marchewkowe wg Emmy.


Przepis zaczerpnięty ze strony Emmy, O TUTAJ:), z moimi niewielkimi zmianami. 

Składniki:
1 i 1/2 szklanki mąki
2 szklanki startej marchewki
1/2 szklanki cukru
1/3 szklanki oleju
1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
3 jajka
szczypta gałki muszkatołowej
łyżeczka cynamonu

W jednej misce wymieszać mąkę, proszek, sodę i przyprawy, a w drugiej jaja, marchewkę, olej i cukier. Przelewamy zawartość drugiej miski do składników suchych, mieszamy łyżką - nie do końca, grudki wielce wskazane. 

Pieczemy 25 minut w 180 st.C

Coś czuję, że właśnie te muffiny zagoszczą na moim świątecznym stole...^

20 komentarzy:

  1. to chyba i na moim stole również zagoszczą! Jeśli smakują równie dobrze co wyglądają,to nie ma innego wyjścia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szykuj kawę, zaraz będę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Marchewkowe jak narazie jadłam tylko ciasto - takie typowe świąteczne :) Babeczki też bym chętnie spróbowała ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Eee, no to ja zaraz wpadam, jeśli mogę oczywiście! Kawę biorę ze sobą, ale szykuj muffiny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. i są muffinki ! może podeślesz mi choć jedną do kawy :) jestem pewna, że smakują pysznie ! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. marchewkowe wypieki to taki "must do" jesienny! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. a jednak je zrobiłaś :D genialnie urosły!

    OdpowiedzUsuń
  8. ale genialnie Ci wyszły! tylko zajadać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Poproszę jedną! ^^ U mnie marchewkowe gofry, u Ciebie babeczki... :>

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam ciasto marchewkowe,więc takie muffinki też na pewno przypadłyby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. na świąteczny stół to koniecznie z jakimś wypasionym kremem. taki z mascarpone, piernikowy, mm...

    OdpowiedzUsuń
  12. Ależ cudne muffiny! Rzeczywiście świetnie się nadają na świąteczny stół :)

    OdpowiedzUsuń
  13. jak marchewkowowe, to od razu porywam kilka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. robiłam kiedyś marchewko-jabłkowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. masz jakąś dla biednego, chudziutkiego (wcale nie wpierdzieliłam przed chwilą połowy lodówki) mariana? :< są śliczne, z pewnością smaczne, no i zdrowe - to chyba muffiny idealne. :D

    OdpowiedzUsuń
  16. małe pychotki, ja jeszcze dodaję sporą ilość bakalii do nich!:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że wpadłeś. Mam nadzieję, że odwiedzisz mnie ponownie:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...